“Dobrego siewce poznaje się przy złej pogodzie”.

Dziś recenzja  polskiej gry planszowej “Superfarmer”,  stworzonej przez wybitnego polskiego matematyka Karola Borsuka, graj jest polecana szczególnie przez Wydawnictwo GRANNA, na zlecenie którego przedstawiam swoją recenzję.
Gra przeznaczona jest dla dzieci od szóstego roku życia i może stanowić rozgrywkę dla od dwóch do sześciu graczy.

Pierwowzór “Superfarmera”- gra strategiczna powstała pod nazwą “Hodowla zwierzątek”– został stworzony dla Muzeum Powstania Warszawskiego i powstał w Warszawie w 1943 roku.
Twórcą tej gry był właśnie Profesor Karol Borsuk, jeden z najlepszych polskich topologów, twórca teorii retraktów i teorii kształtu. W czasie wojny, wskutek zamknięcia uniwersytetów przez okupanta, profesor Karol Borsuk włączył się natychmiast w tajne nauczanie i zaangażował w działalność polskiego ruchu oporu, w ramach Armii Krajowej. W czasie Powstania Warszawskiego został wywieziony wraz z rodziną do obozu w Pruszkowie. Po ucieczce z obozu ukrywał się aż o zakończenia wojny.

Stworzenie gry było pomysłem profesora na utrzymanie rodziny w czasie okupacji. Zestawy do “Hodowli zwierzątek” przygotowywała metodami domowymi jego żona, Zofia Borsuk. Autorką rysunków była pani Janina Śliwicka. Gra zyskała wielką popularność, najpierw wśród przyjaciół rodziny, a potem w coraz szerszych kręgach. Bawiła i dzieci i dorosłych, pomagając im przetrwać smutne okupacyjne wieczory. Jej oryginalne egzemplarze spłonęły w czasie Powstania Warszawskiego, w sierpniu 1944 roku. Szczęśliwie poza Warszawą zachował się jeden z nich i wiele lat po wojnie wrócił do rodziny Borsuków. To on właśnie posłużył do odtworzenia “Hodowli”. W czerwcu 1997 roku z inicjatywy pani Zofii Borsukowej, z okazji jej 90 urodzin oraz w 15 rocznicę śmierci profesora Karola Borsuka “Hodowla zwierzątek” została wydana przez GRANNA pod tytułem “Superfarmer”, by bawić kolejne pokolenia dzieci i rodziców.
Obecne wydanie odwzorowuje grę z okresu okupacji.

W grze “Hodowla Zwierzątek” (obecnie Super Farmer) może brać udział od dwóch do czterech graczy, którzy prowadzą swoje farmy (w wydaniu jubileuszowym są one przedstawione w postaci planszy – każdy gracz otrzymuje własną). Zwierzęta hodowlane symbolizują kartonowe żetony z ich wizerunkami. Hodować można króliki, owce, świnie, krowy oraz konie. Dodatkowo gracz może nabyć małego i dużego psa (w zestawie jubileuszowym mają one postać plastikowych figurek), które chronią jego inwentarz przed lisem i wilkiem.

Ostatni element zestawu stanowią dwie dwunastościenne kostki, na których umieszczono wizerunki zwierząt hodowlanych oraz szkodników (lisa i wilka).Superfarmer” to jedna z lepszych gier familijnych, w które grałem. Uczy szacowania ryzyka i podstaw matematyki, będąc przy tym sympatyczną rozrywką dla całej rodziny.
Grę tą przetestowałem podczas zajęć szkolnych z kilkoma klasami Szkoły Podstawowej. Rozgrywka trwała kilkadziesiąt minut i szybko wciągnęła dzieci, pomimo kieszonkowej wersji rozgrywka sprawiła dzieciom dużo uśmiechu na buziach i zagospodarowała całe lekcje.

W mojej opinii wiek dzieci przeznaczonych do gry został ustalony w sposób prawidłowy. Może być ona ciekawym pomysłem na prezent dla dziecka, rozwija myślenie strategiczne na podstawowym etapie edukacyjnym oraz wyobrazni i umiejętności wybierania korzystniejszych wariantów na przykładzie hodowli zwierzątek.

Od czasów okupacji mechanika gry nie zestarzała się za bardzo, zachowując ciągle swoją szybkość i prostotę,polecam ją szczególnie ze względu na pierwsze polskie  Wydawnictwo publikujące gry planszowe ()od 1991 roku), GRANNA, gdzie można nabyć ją za niewielką cenę.

 

 

Share This